sobota, 23 września 2017

Just sad.



  Jak wielką sympatią trzeba kogoś darzyć, żeby płakać z powodu jego smutku? Co teraz czuje? Nie wiem, nie pytam, bo K. nie wie, że o tym wiem. Będzie gotowy to powie.. Tak myślę.
 Póki co dalej wydaje mi się, że to bardzo kiepski żart.


Jestem po prostu smutna.

niedziela, 10 września 2017

Fri(end)s.

  Dobra, zdałam tę maturę.. Wszystko ładnie, pięknie. W domu obyło się bez większego echa, no dziecko, robisz to dla siebie. Niby tak.
Więc co dalej? Studia, tak? Okeeej, również się dostałam. Chyba się cieszę. Pomijając to, że nich*ja nie czuję się gotowa, to jest po prostu super! Wiecie, studenckie życie, imprezy, nauka, poznawanie nowych ludzi :)))
Imprezowanie nie jest już dla mnie, nudzi mnie. Wyszalałam się w gimnazjum i technikum (nielegalnie bardzo, ale mniejsza). Ludzi nie lubię poznawać.. W gimnazjum zawsze byłam otoczona przyjaciółmi(?),znajomymi, ale z tego co pamiętam i tak jak przyszło co do czego, guess what? Tak, nie było nikogo.

Poszłam do szkoły średniej, a grono moich znajomych się pomniejszyło, ale to chyba naturalne. Owszem, było mi przykro nawet bardzo. Zwykłam tęsknić bardziej niż inni. To zostało mi do teraz, oj głupiutka ja! ;)
Kończąc szkołę średnią miałam grupę około 15 osób, z którymi widywałam się codziennie. Błąd.
Teraz widzę, że im więcej znajomych, tym więcej problemów. Naturalna redukcja, o ile mogę to tak nazwać. Jestem na tyle zje*ana, że po prostu nie da się mnie lubić, ale wolę sobie wmawiać, że jestem tak cudowna, że ludzie sobie nie radzą z moją obecnością. A tak całkowicie poważnie, chyba każdy wie, że znajomości zaczynają się szybko i tak samo się kończą. Jedyne co mnie boli; starałam się jak najlepiej,a wyszłam na tą najgorszą. #zyjesiedalej
Na chwilę obecną wydaje mi się, że jest okej. Czy tęsknie za niektórymi osobami? Tak, tęsknie.
Z wiekiem inaczej podchodzę do wszystkiego, a to znaczy, że zaczynam się robić stara..
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka